Follow by Email

poniedziałek, 16 października 2017

Burgund i moro

Witam Was!

Za mną pierwsze tygodnie studiów. Mam już za sobą pierwsze ćwiczenia z anatomii. Te które miały być w pierwszym tygodniu roku akademickiego przepadły mi, ale i tak musieliśmy je odrobić. Dlatego w ostatni czwartek zamiast jednej mieliśmy dwie anatomii 😁 No i wejściówkę z dwóch ( a nie jednego, jak reszta grup) tematów 😋




No ale chyba już wystarczy o studiach, przejdźmy do tego co dziś dla Was przygotowałam.
No więc tak. Burgundowo-czarny sweter połączyłam z marynarką w podobnym kolorze, ale nieco słabszym w porównaniu ze swetrem. Spostrzegawcze oko zauważy, że kolor swetra pasuje do włosów. Do całości dołączyłam getry moro i trapery z takim samym motywem. 
Nie będę się już więcej pisać. Nie mam jakoś pomysłu, zresztą czeka na mnie nauka.








czwartek, 5 października 2017

Domki i Kropki



Witam wszystkich 😊


Rok akademicki już się zaczął, mam za sobą pierwszy wykład wprowadzający. Nie był to jakiś ciężki temat, napewno nie najcięższy temat z jakim będę musiała się zmierzyć w czasie najbliższego roku. Dowiedziałam się na co mam zwrócić uwagę, w czasie nauki, o co profesor lubi spytać. Robiłam oczywiście notatki, ponieważ wszystkiego bym nie zapamiętała (jak to ja) 😁

Jeśli wśród czytelników są studenci to powiedzcie jak Wam minęły pierwsze wykłady. Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach.


No ale chyba najlepsza pora aby przejść do konkretów, czyli dzisiejszej stylizacji.
Więc bardzo miły w dotyku sweter w domki, w kolorach beżu, czerni, bieli i szarości połączyłam z z getrami w kropki. Getry te są idealne dla 'patyczaków' takich jak ja. Pogrubiają optycznie nogi i przez to wygląda się korzystnie. Ale ja i tak lubię raz na jakiś czas założyć zwykłe, klasyczne, opijające dżinsy. Aczkolwiek znacznie wolę wzorzyste spodnie, getry i tym podobne 💓





Do całości dołączyłam różowe szpilki z puszkiem (jeśli się nie mylę to pojawiły się już kiedyś), pasujące do domków na swetrze. No ale już nie rozgaduję się. 






Zachęcam Was do komentowania i zadawania pytań. Może chcielibyście jakąś konkretną stylizację, z jakimś elementem? Podawajcie swoje propozycje, te które dam radę postaram się zrealizować.

piątek, 29 września 2017

Wełna, krata i pomarańcz


 Witajcie :)

Skoro mamy już jesień to postanowiłam zainspirować się kolorami, jakie dominuja w czasie tej pory roku. Dlatego stworzyłam stylizację w której wykorzystałam kolory spadających liści: czerwień, pomarańcz i brąz. Wykorzystałam motywy będące hitem tej jesieni (to przynajmniej widoczne jest na pokazach znanych projektantów). 


  



Krata znalazła się na czerwono-czarnej koszuli, natomiast wełnę, która pojawia się bardzo często jako materiał z którego wykonane są różne swetry, płaszcze tak lubiane przez kupujących, przemyciłam na spódnicy długością do połowy uda. 😎

 Pod koszulę ubrałam koszulkę w mocno pomarańczowym, nagietkowym kolorze z kwiatową aplikacją 😍 Buty to klasyczne czarne muszkieterki za kolano, dodają kilku centymetrów i wyglądają cudownie, zarówno przy spódnicach jak i spodniach 😏. Zrezygnowałam z rajstop, ponieważ w czasie robienia zdjęć na zwenątrz było ciepło, ale przypadku zimniejszego dnia można je założyć.











sobota, 23 września 2017

Delikatny róż + rudość


Witam wszystkich!

Dzisiaj przygotowałam dla Was sukienkę w nietypowe printy, to ona jest podstawą tej stylizacji. Zawsze gdy stoję przed szafą i myślę co by wybrać i połączyć ze sobą zabiera mi to sporo czasu. Wybieram to co w danej chwili wydaje mi się idealne. Czasami rezygnuję z pracy nad nowym postem, raz na jakiś czas mam taki 'dziwny dzień'. To chyba przydarza się chyba każdemu z Nas.


Ale może przejdźmy do tego co widzicie na zdjęciach. Więc do tej sukienki dodałam rudą kurtkę (w sam raz na chłodne letnie wieczory - zdjęcia były robione jeszcze, gdy pogoda w dzień dopisywała). Uwielbiam takie kurtki jak ta poniżej. Myślę właśnie o zakupieniu jakiejś nowej w szalonym kolorze😈.


Jeśli chodzi o biżuterię to kwiatowy w różowym kolorze naszyjnik sprawdzi się idealnie. Tak jak duży pierścionek kwiat w tym samym kolorze 💛🌸

Nie byłabym sobą gdybym nie dodała butów na obcasie, Wybrałam beżowe sandałki 💓. Są to jedne z najwygodniejszych letnich butów jakie posiadam. Swoje już przeszły ale i tak je kocham 😉.




Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o powyższym połączeniu 😄


wtorek, 19 września 2017

Elegancka czerwień

Witajcie! :)

Dzisiaj mam dla Was stylizację, w której główną rolę odgrywa czerwień. Do sukienki w tym właśnie kolorze dołączyłam także obłędne brokatowe buty na cienkiej szpilce. Do tego dołożyłam czerwoną torebkę :) Brązowa koszulowa marynarka jest urozmaiceniem całości tak żeby nie było nudno. 











czwartek, 14 września 2017

Moje ulubione kosmetyki cz 2 :)


5. Cienie do powiek

 Teraz przyszła kolej na moje ulubione cienie do powiek 😊

Rozpocznę od obłędnego cienia z mysecret glam&shine w kolorze nr 6. Jest to klasyczny błyszczący cień. Ma cudny kolor, co zobaczycie na zdjęciach poniżej. Zakupiłam go w drogerii Naturze, jest jeszcze dostępnych kilka innych z tej serii. Jeśli chodzi o pozostałe to mają tak samo intensywne barwy, wyglądają jakby były mokre i ja nakładałam go pędzlem 💗

Kolejny to cień z Kobo Proffesional, z tych cieni mono. Nie wiem czy można je jeszcze dostać, bo ja swój zakupiłam jakiś czas temu także w  drogerii Naturze. Kolor to nr 112 VIOLET. I w zasadzie nie jestem za bardzo z niego zadowolona, ponieważ trzeba przy nim się napracować. żeby był wyraźnie widoczny trzeba kilka warstw nałożyć. Przy dużej ilości czasu jaki miałam w wakacje nie był to problem, ale teraz gdy zacznie się rok akademicki to będę raczej używać innych cieni, chociażby tych z paletek o których zaraz Wam opowiem 💛


Kolejny cień to ten z Misslyn, nie potrafię powiedzieć co to za kolor, nie pisze niestety na opakowaniu. Mogę go za to opisać. W opakowaniu wygląda na taki z drobinkami błyszczącymi, ale jest raczej matowy, może lekko metaliczny. Niestety nie pamiętam jak zachowuje się na powiece.




 Lećmy dalej 😀

 Teraz dwa brokaty z wet n wild: czerwony i niebieski. Także zakupione w Naturze. Są to brokaty już z klejem, ale trzeba nałożyć ich więcej niż jedną warstwę. Tak zresztą chyba jest z każdym brokatem tego typu. Możliwe, że niedługo wymyślę jakiś makijaż z ich użyciem.

Dajcie znać czy chcielibyście ? 💓




I ostatni z pojedynczych cieni to cień sypki Star Dust z my secret w złotym kolorze :) Jest cudowny! Myślę, że na sylwestra idealnie będzie się nadawał 😊




Pora na paletki.
Posiadam trzy, Widoczne są na zdjęciach poniżej. Napiszę Wam teraz która jest która. No to idąc od góry to pierwsza jest z mysecret i nazywa się: natural beauty eyeshadow palette. Jest to typowo dzienna paleta :) I używam jej bardzo często. Plusem jest to, że ma trzy kolory z których można łatwo stworzć makijaż, bez zastanawiania się który z pojedyńczych cieni wybrać :) Jest to ułatwienie, szczególnie wtedy gdy się spieszymy (a mi zdarza się to bardzo często). 







Kolejna to paleta z Make Up Revolution.
Jak to mam w zwyczaju każda moja paleta ma mnóstwo kolorów. Tak samo musi być z poniższą. Bardzo lubię mieć w czym wybierać, ale używam jej wtedy gdy mam dużo czasu. Tak duża ilość kolorów sprawia problem przy wyborze 😉

Cienie te dobrze się rozcierają i przyjemnie się z nimi pracuje :) i co ważniejsze nie osypują się




Te cienie zamówiłam na Aliexpress. Spodziewałam się, że paleta będzie dużo większą. Ale w rzeczywistości jest bardzo malutka. A jeśli chodzi o pigmentacja to jest ona bardzo słaba. Najjaśniejsze cienie (te z lewego górnego rogu) są praktycznie nie widoczne. A jeśli chodzi o pozostałe to niektóre mają dobra pigmentację, a niektóre praktycznie jej nie mają. Ale jeśli poświęci się im więcej czasu to możliwe jest wykonanie ładnego makijażu. Najlepsze są te z najniższego rzędu.





A czy Wy kupowaliscie kiedykolwiek kosmetyki na Ali? Jakie to były i czy byłyście zadowolone? :)







Burgund i moro